Wcześniaki: dzieci przedwcześnie urodzone

Wysłane przez izabellamazurek 

izabellamazurek (offline)

17-02-2009 10:15:03

Postęp medycyny sprawia, że przedwcześnie urodzone dzieci, nawet te po 22. tygodniu ciąży, ważące zaledwie pół kilograma, mają ogromne szanse na przeżycie. Nie wszystkie są narażone na choroby, większość nadrabia zaległości rozwojowe, chociaż nie można wykluczyć, że po latach nie ujawnią się niektóre skutki przedwczesnego porodu.

czytaj więcej

Gabi1981 (offline)

09-10-2012 16:15:28

Wrocław
Moja córeczka urodziła się w 34 tygodniu ciąży i ważyła 2300, w inkubatorze była przez 2 tygodnie walcząc z żółtaczką... Z żółtaczką dostałam Ją do domku, więc pierwszy miesiąc upłynął w strachu... Na szczęście nie trzeba było wracać z tego powodu do szpitala. Ciągłe wizyty w różnych poradniach, nie było tygodnia bez wizyty u lekarzy...
Najbardziej przeżyłam wizyty w poradni retinopatii, nie było szans, żeby zaciągnąć mnie do gabinetu. Mąż dzielnie znosił badania... Płakałam w duszy widząc zapuchnięte i zaczerwienione oczka po badaniach...nie mogłam jednak pokazać dziecku swojego strachu. Pierwszy Jej płacz usłyszeliśmy przy szczepieniu w przychodni. Do tamtej pory Oleńka nie płakała. Była cichutka i taka telikatna. Taka maleńka... Teraz ma 5 miesięcy, waży 7030, ma 2 ząbki i próbuje siadać... Nikt by mi nie wmówił, że wcześniak przegoni swoich rówieśników... Dziękuję Bogu za to, że Oleńka jest taka silna... i za to, że jest, to największy dar, bo jest dla nas wszystkim...
Gabi


<a href="[link widoczny po zalogowaniu] src="[link widoczny po zalogowaniu]; alt="Suwaczek z babyboom.pl" border="0"/></a>

wojtaszek (offline)

02-01-2015 16:00:10

Tarnów
Bardzo dobrze że medycyna idzie do przodu i można ratować maleńkie istotki , niestety czasami dziecko ma później straszne problemy a nawet jest niepełnosprawne. Ale jeżeli lekarze i rodzice ratują taką małą istotke to należy się im WILKI UKŁON.

donnavito (offline)

03-01-2015 12:52:13

Iława
Mam w rodzinie dziecko, urodzilo sie z wagą 1010 g,jakoś około 3 miesiące za wczesnie teraz ma 6 lat i rozwija się normalnie, wyglada tez normalnie jak każdy 6-latek.

moniaijulka (offline)

16-01-2015 00:26:51

Nowe
Moja córeczka na szczęście nie jest wcześniakiem, ale znam kilka przypadków i te dzieciaczki na początku miały problemy ale już po skończonym roczku rozwijają się prawidłowo na równi z rówieśnikami smiling smiley

ellaa (offline)

23-07-2015 23:25:54

Łuków
Ja też jestem mamą wcześniaka, na szczęście urodzonego już między 33 a 34 tyg. ciąży. Synek po urodzeniu nie miał większych problemów, chociaż zaraz na drugi dzień miał podany antybiotyk ze względu na tzw. gwiżdżący oddech. Bano się, że może to być zapalenie płuc. Ale nie było.

Gabi1981 (offline)

24-07-2015 07:56:02

Wrocław
Kochani moja córeczka ma już 3 lata 3 miesiące i 1 dzieńsmiling smiley roziwja się wręcz zadziwiająco, wyprzedza wzrostem rówieśników, dużo mówi, sama korzysta z toalety już od skończenia 2 lat (pieluchy rzucila bez problemów). Do tej pory nie miała żadnych problemów z płucami (mimo, że przed porodem - przy wstrzymywaniu- dostawalam zastrzyki wspomagające rozwój płuc). Nie można się poddawać. To, że dziecko urodziło się przedwcześnie nie świadczy o tym, że coś będzie z nim nie tak w przyszłości! Oczywiście trzeba mieć oczy dookoła głowy, ale nie należy wmawaić sobie, że coś będzie źle i czekać na tę chwilę. Pozdrawiam mamy wszystkich wcześniaczków! I życzę dużo siły każdej mamie!



Cytuj
Gabi1981
Moja córeczka urodziła się w 34 tygodniu ciąży i ważyła 2300, w inkubatorze była przez 2 tygodnie walcząc z żółtaczką... Z żółtaczką dostałam Ją do domku, więc pierwszy miesiąc upłynął w strachu... Na szczęście nie trzeba było wracać z tego powodu do szpitala. Ciągłe wizyty w różnych poradniach, nie było tygodnia bez wizyty u lekarzy...
Najbardziej przeżyłam wizyty w poradni retinopatii, nie było szans, żeby zaciągnąć mnie do gabinetu. Mąż dzielnie znosił badania... Płakałam w duszy widząc zapuchnięte i zaczerwienione oczka po badaniach...nie mogłam jednak pokazać dziecku swojego strachu. Pierwszy Jej płacz usłyszeliśmy przy szczepieniu w przychodni. Do tamtej pory Oleńka nie płakała. Była cichutka i taka telikatna. Taka maleńka... Teraz ma 5 miesięcy, waży 7030, ma 2 ząbki i próbuje siadać... Nikt by mi nie wmówił, że wcześniak przegoni swoich rówieśników... Dziękuję Bogu za to, że Oleńka jest taka silna... i za to, że jest, to największy dar, bo jest dla nas wszystkim...
Gabi


<a href="[link widoczny po zalogowaniu] src="[link widoczny po zalogowaniu]; alt="Suwaczek z babyboom.pl" border="0"/></a>
Stwórz osobisty kalendarz ciąży
Chcesz pisać na naszym forum? Załóż konto w 3 minuty i dołącz do nas już dziś!.

Kliknij żeby zalogować

Forum eBobas.pl - Statystyki

Globalne
Wątki: 4512, Posty: 1122615, Użytkownicy: 69764.
Ostatnio dołączył/a Neleczka.

Statystyki tego forum
Wątki: 102, Posty: 2159.