GRUDNIÓWECZKI 2011

Wysłane przez monkoi 

madralinska (offline)

22-10-2012 10:51:25

Poznań
Alenka
Bliźniaki to trochę przerażająca perspektywa smiling smiley Danusia w wieku przedszkolnym - bunty itp. i jeszcze dwójka niemowląt... chyba chodziłabym cały czas z bólem głowy grinning smiley. Chociaż ludzie i z pięcioraczkami dają radę smiling smiley. W każdym razie gdyby wśród bliźniąt był chłopiec a może i dwóch, to byłabym szczęśliwa. Ale gdyby była Danusia i 2 dziewczynki to mój mąż chyba by uciekł z domu grinning smiley 4 baby na głowie i on sam... grinning smiley

A to że w rodzinie nie ma bliźniąt to już nie problem, bo od tabletek antykoncepcyjnych też jest większe prawdopodobieństwo bliźniąt. W przedszkolach ostatnio jest wysyp. Koleżanka jest przedszkolanką i mówi że w każdej grupie jest taka parka, a kiedyś to było rzadko spotykane.

Kiedyś Piotrek wyrośnie z zazdrości o zabawki i będzie super starszym bratem, który zaopiekuje się siostrą i będzie ją pilnował przed chłopakami grinning smiley. Tylko wcześniej czekają ich bójki i kłótnie - jak to zazwyczaj w rodzeństwie. Mi zawsze marzył się starszy brat, bo większość koleżanek właśnie starszych braci miała, a mi niestety zdarzyła się starsza siostra... smiling smiley



rozia76 (offline)

22-10-2012 11:36:25

Zabrze
Mardalinska spokojnie jak już pojawi sie drugie to będziesz mieć więcej pracy więc teraz nam tu nie narzekaj ;p ja to bym chyba zwariowałą przy bliźniakach jak już czasem wariuje jak moja 2 się kłóci o zabawki....

aa rozumiem ja gotuję normalnie więc ona je to co my smiling smiley a co do kolacji to dobrze ze ci zjadla oby tak dalej smiling smiley

ja też uwielbiam takie perełki w SH grinning smiley
a jeśli chodzi o pracę to ona nie chyba nie zwaraca na to uwagi bo jak mnie nie ma M z nią siedzi więc chyba jest szczęśliwa smiling smiley








alenka225 (offline)

23-10-2012 21:04:08

Łodz
witajcie gdzie jestescie?u nas ponura pogoda od soboty,dzis nie ciekawe bylo po poludniu,pisalam Wam ze mamy takiego sasiada dziwaka,a wiec poklocil sie ze starsza sasiadka-ona ma nabyta padaczke[bo miala wypadek z ktorego ledwo wyszla],i po klotni na podworku kolo 18 dostala ataku,maz piotrka zabral zeby mlody nie widzial,bo ja bylam w mieszkaniu z wlascicielka,wlascicielka wziela Marti na rece a ja poszlam z mezem,sasiadka i sasiadem z gory i mezem jej pomoc,kurcze ta kobita ze 20 minut na mokrym trawniku lezala zanim swiadomosc odzyskala,maz i ten gosciu z gory pomogli ja przeniesc do pokoju,wziela leki na uspokojenie i teraz spi,co za debil z tego faceta wiedzial ze ona choruje,nie mily byl widok


madralinska (offline)

23-10-2012 21:53:33

Poznań
Alenka
Ale przykra historia... niektórzy ludzie to są okropni, niestety ten sąsiad dziwak to już się raczej nie zmieni i będzie uprzykrzał życie innym... Dobrze że byliście blisko i pomogliście jej.

U nas wczoraj pogoda się popsuła. Wczoraj cały dzień mgła była i tak wilgotno jakby lekka mżawka, dzisiaj trochę lepiej bez mgły więc pospacerowałyśmy 2 godziny, bo wczoraj to dałam radę tylko w tą i z powrotem do sklepu z Danusią przejść.

Rozia
To fajnie że tak ułożyło Wam się z pracą, że Róża nie zauważa różnicy smiling smiley.

Z dwójką dzieci nie może być tak źle i ciężko! Wy świetnie dajecie sobie radę grinning smiley. Ciekawe czy z racji tego, że Danusia jest dziewczynką to gdy pojawi się rodzeństwo będzie grzeczniejsza niż Wasi chłopcy - chodzi mi o kłótnie o zabawki itp. bo dziewczynki niby spokojniejsze i grzeczniejsze - tak mówią. Ciekawe czy to ma jakieś znaczenie smiling smiley

A poza tym to zdołowana jestem... nie dość, że pogoda brzydka, to odbiór mieszkania prawdopodobnie opóźni się o kolejny miesiąc, pierwszy budynek, który miał być oddany w połowie września, oddadzą dopiero za 2 tyg. a nasz - drugi, jeszcze dokładnie nie wiadomo, ale na pewno później... więc miesiąc pewnie trzeba będzie czekać... a ja tu z rodzicami już wytrzymać nie mogę... denerwują mnie okropnie wtrącaniem się, głupią gadką i w dodatku mąż daleko, to tylko przez telefon gadamy, a nie chcę mu się żalić, bo on ma swoje problemy w pracy... i ciężko mi tu samej, żyłam nadzieją na szybką przeprowadzkę lada dzień, a tu znów tyle czekania i użerania się z rodzicami :/



rozia76 (offline)

24-10-2012 14:25:40

Zabrze
Alenka jejku co za wariat.... mnie ostatnio się przydazyło jak jechałam busem kobieta zemdlała a inna chciała wysiąść (bo to na przystanku się stało) i sie przeciska orzez nią a faceci nawet nie chcieli pomów jej bo była z koleżanką...;/ normalnie taka znieczulica...;/

Madralinska jejku ale wam przedłużają to oddanie mieszkania....;/masakra...współczuję :* i wiem co to mieszkać z rodzicami ... mam nadzieję że jakos dotrwasz jeszcze trochę smiling smiley

a u nas wczoraj mała zrobiła 3 małe kroczki grinning smiley normalnie aż mnie szczęka opadła... myślałam że jej to jeszcze zejdzie grinning smiley








madralinska (offline)

24-10-2012 18:13:31

Poznań
Rozia
Ja to się dziwię, że ludzie tak nieludzko postępują. A wszyscy i tak oczekują, że jak im coś się przydarzy to inni rzucą się na pomoc...

A co do mieszkania z rodzicami to już 10 miesięcy wytrzymałam to jeszcze ten miesiąc czy dwa dam radę, tylko zęby muszę zacisnąć i gryźć się w język bo czasami mam ochotę na ich uwagi odpowiedzieć po złości... bo oni co chwilę maja uwagi do wychowania i opieki nad Danusią :/.
Mam nadzieję, że szybko zleci...

Ogromne gratulacje dla Róży!!!!

Wasze córeczki już pierwsze kroczki stawiają - zdolne dziewczynki! smiling smiley
Mi się wydaje że u Danusi to jeszcze trochę potrwa zanim je dogoni, ale kto wie, może też zrobi taką niespodziankę jak Różyczka smiling smiley.



rozia76 (offline)

24-10-2012 20:54:46

Zabrze
Madralinska dokładnie tak jest a jak się coś im zdarzy to czekają na pomoc...;/

miejmy nadzieję aby taką niespodziankę wam zrobiłagrinning smiley a co do uwag rodziców to ja choć z nimi nie mieszkam to cały czas je słyszę ;pp więc chyba już taki los nasz grinning smiley

kurde nie spałam pół nocy bo mała się budziła i w końcu spała ze mna... masakra... i katar się przyałętał... kurde chyba przez te zęby i podwyższona temp też sie pojawiła dzisaj popołudniu,...;/ dzisiaj po kąpieli została wysmarowana dałam jej wit c calcium i zrobiłam inhalacje a jak nie pomoże to jutro bańki chyba postawię aby się nie przerodziło w nic niedobrego...;/








alenka225 (offline)

25-10-2012 13:09:36

Łodz
Brawo dla Rozyczki za te 3 kroczkismiling smileyu mnie mloda coraz bardziej trenuje,przy meblach chodzi,obraca sie i odchodzi od mebli,porzadek mi robi wszedzie,wczoraj nawet mi cebule obieralasmiling smileyLOLteraz sobie spiocha,w nocy cos jej sie snilo z takim placzem sie przebudzila ze swiatlo musialam wlaczyc,a po 10 minutach zasnela,Coraz wiecej dziewczyny jest takich ludzi ze znieczulica tu nawet w Czechach ,nawet jak potrzebujesz wsiac do pociagu z wozkiem to nie ma kto Ci pomoc,tacy sa ludzie,fakt jest tu wieksza kultura jak chcesz przejsc przez ulice,bo nie zdazysz dojsc do pasow a auta juz staja;]po wtorkowej awanturze,kobita ta cala srode przespala tak ja ten atak padaczki wymeczyl,ale co za debil z tego faceta wiedzial ze ona choruje i ze tak ja zdenerwowal?ja calym sercem chce zeby Marti z tej przypadlosci wyzdrowiala,wiecie u malych dzieci jest to omdlenie na jakis czas ,a u doroslego to te drgawki itd


madralinska (offline)

25-10-2012 16:36:24

Poznań
Rozia
Bardzo prawdopodobne że to przez ząbki i trzymam za to kciuki, żeby się Róża bardziej nie rozchorowała. A jak dzisiaj?

Alenka
Bystrzak z Twojej Martinki, że taka pomocnica smiling smiley Moja Danusia to raczej przeszkadza, bo wszystko nadal sobie wpycha do buzi i gdy robię coś w kuchni to muszę pilnować czy na podłogę nic nie spada, bo ona wszystko je.
Wczoraj ściągnęła sobie z mojej szafki nocnej ołówek z gumką i tą gumkę zeżarła...

Wierzę że Marti będzie zdrowa i nie będzie musiała się zmagać z tą przykrą chorobą w przyszłości. Bardzo wcześnie rozpoczęliście leczenie, a młody organizm błyskawicznie się regeneruje, więc nie ma szans by coś było nie tak. Z całego serca życzę Martince zdrówka!!!

U nas ostatnio też pobudki z płaczem, już dawno nie było, a ostatnio nawet jak na spacerach mi przyśnie to zaczyna płakać przez sen... może to znów jakiś skok rozwojowy? Bo skokom towarzyszą jakby "koszmary senne". Chyba właśnie w 11 m-cu jest ostatni.



rozia76 (offline)

25-10-2012 18:41:49

Zabrze
Alenka ta znieczulica jest najgorsza.... a co do zdrowia Martinki to na pewno będzie wszystko dobrze bo jak pisała Madralinska to młody org szybko się regeneruje smiling smiley kurcze to zdolniacha z młodej moja się tak jakby boi bo jak się ją puszcza to ona od razu do parteru ...grinning smiley

Madralinska ja mam to samo z moja jest jak odkurzacz wszystko pcha do buzi... no dzisiaj lepiej jak jej to wszystko na noc zrobiłam, nie leci z nosa tylko już ma takie kozy duże grinning smiley








Chcesz pisać na naszym forum? Załóż konto w 3 minuty i dołącz do nas już dziś!.

Kliknij żeby zalogować

Forum eBobas.pl - Statystyki

Globalne
Wątki: 4269, Posty: 1062216, Użytkownicy: 56132.
Ostatnio dołączył/a sysunia.

Statystyki tego forum
Wątki: 347, Posty: 685928.