Jak nauczyć dziecko bezpiecznego korzystania z internetu

Wysłane przez agnieszkausiarczyk 

agnieszkausiarczyk (offline)

30-09-2015 12:43:08

Z internetu korzystają dziś coraz młodsze dzieci. Oprócz pożytecznych treści, mogą natrafić na te szkodliwe jak np. pornografia, treści obrazujące przemoc, obrażenia fizyczne, śmierć, nawołujące do nietolerancji. Obowiązkiem rodziców jest nauka bezpiecznego surfowania oraz uchronienie najmłodszych przed zagrożeniami.
 

czytaj więcej

mysia83 (offline)

02-10-2015 10:58:52

Rzeszów
Mam dwoje dzieci 3-latke, ktorej czasami włacze piosenki czy bajki w internecie i 9-latka, który już trochę bardziej interesuje się komputerem, internetem, czy grami. W naszym przypadku wygląda to tak, że syn ma ograniczony czas, jaki moze spedzić przed komputerem, określone gry, w które może grac, oraz ogladanie filmików na you tube(i tutaj już potrzeba większej kontroli...). Najwazniejszyą sprawą jest chyba to, że syn moze korzystac z komputera tylko w obecnosci mojej lub męża. Po prostu sprawdzam co włącza, co wpisuje i w trakcie słucham i zerkam, czy aby na pewno treść odpowiada temu, co znajduje się w tytule filmiku!

Syn na razie nie interesuje sie portalami zwiazanymi z grami, ani portalami społecznościowymi, więc temat cyberprzemocy nas nie dotyczy na razie. Nie zmienia to faktu, że często czytam na ten temat, bo wiem, że przyjdzie taki moment, gdy syn wejdzie w ten świat internetu. Dodatkowo jest to dla mnie trudne, gdyż syn ze wzgledu na swoje zaburzenie ma problem w kontaktach z rówieśnikami, a jak wiadomo ten"inny" czesto staje się ofiara, osobą z ktorej mozna sie pośmiac, a niestety w sieci każdy czuje sie bezkarny, myśli, ze moze pisac i obrażac kazdego bez żadnych konsekwencji. Staram sie byc na bieząco, staram sie synowi tłumaczyc, co wolno, a czego nie wolno, co moze byc niebezpieczne...

Jeszcze jedna rzecz, o której chce napisać, a mianowicie w szkole mojego syna, na pierwszym zebraniu dla rodziców, mielismy spotkanie z policjantem, który własnie na ten temat wiele nam opowiadał, opowiadał o cyberprzemocy, o nasmiewaniu sie z innych, chyba najgorsze w tym wszystkim jest to, ze mówił iż dotyczy to 11-12-letnich dzieci....
Jestem pod wrazeniem tego, ze szkoła organizuje takie spotkania, że stara się, zeby rodzice zainteresowali się tym tematem, bo niestety problem jest ogromny i mam wrazenie, że jest coraz gorzej...

martynka002 (offline)

02-10-2015 22:06:33

Z internetem trzeba bardzo ostroznie , szczegolnie u dzieci. Jako rodzice powinnismy rzymac nad tym pieczen , chociaz w takich miejscach w jakich mozemy to kontrolowac (m.in w domu). To na pewno ochroni je przed niebezpieczenstwami jakie moga spotkac. Wydaje mi sie , ze rozmowa bardzo duzo da. Przede wszystkim pokazac dziecku do czego sluzy internet, czego mozemy sie z niego dowiedziec , jak sie obslugiwac , co jest dozowole. Dzieki takim rozmowom zachecimy tez do tego , by ono samo Nam opowiadalo co znalazlo albo w co gralo czy czego sluchalo. Mysle , ze to juz czesc sukcesu bo bedziemy wiedzieli co Nasze dziecko robi i z jakich stron korzysta

martynka002 (offline)

02-10-2015 22:13:32

mysia83 to bardzo dobrze , ze szkola tez sie tym interesuje. Dzieki temu moze tej cyberprzemocy bedzie mniej.... Kazdy apel jest dobry. A im wiecej o tym mowa , im wiecej sie o tym rozmawia. Tym wiecej mozemy zdzialac i niektorym sytuacja zapobiec. Czasem dzieci z niektorymi problemami sobie nie radza , Nam rodzicom do tego sie nie przyznaja a co bedzie dla nich ukojeniem ? internen! w ktorym mozna znalezc osobe , ktora go pocieszy , pomorze , zrozumie.... a tak naprawde w sieci moze kryc sie kazdy i podawac za kogo chce... i to jest najgrosze.... Bo niestety zazwyczaj takie osoby padaja ofiara internetu :/

joannaeich (offline)

03-10-2015 10:16:32

Gniezno
Zgadzam z sie martynka002 rozmowa to polowa sukcesu. Dziecko powinno wiedziec co tak naprawde moze go czekac w internecie , opowiedziec mu o tych dobrych i zlych stronach. Przeciez coraz to wiecej mlodych osob a nawet dzieci sa od nich uzaleznionych. Nie tylko od gier , ktore moga w internecie znalezc ale od przeroznych stron i portali. A jak wiemy , nie wiadomo kto za monitorem siedzi. Apele w szkole , rozmowa z rodzicami , uswiadamianie dziecka to jedna z lepszych metod wedlug mnie.

Kolezanki maja dzieci juz troche strasze niz jest moj syn. Opowiadaly mi kilka razy jaki maja z tym wielki problem. Gdy ich dziecko pierwsze co przyjdzie ze szkoly , rzuca plecak i leci do komputera, potrafi przesiadywac kilka h. Dla mnie to nie wrozy nic dobrego. Wydaje mi sie , ze juz problem sie zaczal i nalezy powaznie porozmawiac z takimi dziecmi , odciecie od internetu nic tak naprawde nie da a moze jeszcze pogorszyc sytuacje. Dziecko moze isc do kafejki internetowej czy do kolegi by z niego skorzystac. Mysle , ze lepszym rozwiazaniem bedzie wytlumaczenie CO TO INTERNET , DO CZEGO SLUZY , Z CZEGO KORZYSTAMY A Z CZEGO ROBIC W NIM NIE MOZNA. To da tez szanse na wieksza szczerosc dziecka wobec Nas.
Ja mam synka 3 leniego wiec jak na razie go te sprawy nie interesuja totalnie. Zadnych tabletow komorek z ktorych moglby korzystac tez nie ma i na pewno nie bedzie mial przez najblizsze kilka lat. Bo niestety widze jak co raz to wiecej rodzicow zakupuje dziecku 4letniemu tablet w ktorym gra. I zyc bez niego nie moze. I gdyby mu tak go zabrac to szukalo by miejsca i nie wiedzialo co ze soba zrobic , jak sie soba zając. Dlatego tez my na razie stawiamy na dziecinstwo , zabawe a na sprawy internetowe przyjdzie odpowiednia pora. W taki sposob tez chronimy syna przez niebezpieczenstwem internetowym.

mysia83 (offline)

03-10-2015 11:00:18

Rzeszów
Joanneich masz racje, ze takie przesiadywanie przed komputerem nie wrózy nic dobrego, ale myśle, ze tu problem jest też ze strony rodziców, bo dziecku od początku trzeba określic ilosć czasu jaką przed komputerem może spędzić. Wiem, że dzieci się buntują, że próbują te zasady naginać, ale jesli od malego będziemy konkretnie te zasady ustalać i tłumaczyc, to sie po prostu przyzwyczają....

Zgadam sie z tym, że kupowanie 3-latkowi np tabletu jest pomyłką, nie jestem przeciwna, zeby właczyc takiemu maluchowi jakąs gre, np puzzle itp. na komórce, czy komputerze, ale posiadanie w takim wieku jakiegokolwiek sprzetu jest całkowicie niepotrzebne. ja np. uważam, że jakis filmik w telefonie czy gra często sie przydają np gdy czeka sie w kolejce do lekarza, chore dzieci sa marudne, niecierpliwią sie, a to zawsze jakis sposób, żeby je zając. Chociaz ja akurat z tego sposobu nie korzystam, maż czasami owszem winking smiley Ostatnio byłam z 3-letnią córką u lekarza, byłyśmy wczesniej i musiałysmy czekac, zapobiegawczo wziełam ksiażke o zwierzetach i przez ten czas ogladałysmy te zwierzęta i o nich rozmawiałyśmy i wyobrazcie sobie jakie było zdziwienie rodziców jak ja tą ksiązke wyjełam z torby(ksiażka miała spore gabaryty tongue sticking out smiley)!

Wiem, ze temat to zagrożenia płynące z internetu, ale ja uważam, ze jednym z tych zagrożen jest własnie łatwosć dostepu do wielu informacji, oczywiscie z jednej strony jest to fajne, ale z drugiej strony nie tzreba już sie wysilic. Nie trzeba isc do biblioteki, nie tzreba sprawdzać w encyklopedii, nie trzeba szukac. Nie trzeba czytac lektur, bo znależć można straszczenie do każdej z nich! Poza tym książki staja sie dla dzieci czyms zbędnym, podobnie jak czytanie...Myśle, ze troche te nasze dzieci rozleniwia. Dlatego ja tez ucze mojego syna, ze trzeba czytac, ze książki są wazne, ze informacje to nie tylko internet, to też czasopisma, to gazety, książki...

martynka002 (offline)

03-10-2015 20:15:27

mysia internet wiele ulatwia , kiedys ludzie w zupelnie inny sposob pozyskiwali informacje i bylo to bardzo bezpieczne mam na mysli tu chociazby pojscie do biblioteki. Dzis jest to pojscie na latwizne.

Ja osobiscie nie mam nic przeciwko by dziecko korzystalo z internetu. Jezeli jest taka mozliwosc to czemu nie. Ale w sposob rozsadny i wtedy kiedy ten internet jest NAPRAWDE potrzeby czyli do wykonania zadania domowego , skorzystania ze slownika , obejrzenie bajki czy posluchanie muzyki. Jak najabrdziej tak to jest wszystko dla Nas i takze dla dzieci. Tylko niestety wiele z rodzicow przyswoilo to w sposob taki , ze bez internetu zyc sie nie da , ze gdyby go nie bylo stalby sie wielki problem. Jkaby dziecko zrobilo zadanie domowe ? Jakby dziecko sie zajelo ? I tym samym rodzice przekazuja takie rytualy dziecku, ktore pozniej bez internetu zyc nie moze i co najgorsze nie potrafi.

Internet moze stac sie naprawde niebezpieczny dla mlodych dzieci i nastolatkow. Ale sa tez sposoby by temu zapobiec . Wedlug mnie po pierwsze rodzice powinni miec kontrole nad tym co dziecko robi w internecie , rodzice powinni tez pokazac dziecku co jest dla nich a na co nie mozna wchodzic, pownni takze sprawdzac strony z ktorych ich dzieci korzystaja , dobrze by komputer stal w miejscu takim by rodzice widzieli co robi dziecko. I co najwazniejsze dla mnie OBSERWACJA. Obserwowac , reagowac gdy cos Nam sie nie spodoba , gdy reakcja dziecka bedzie nie taka jak byc powinna . Mam namysli tu np gdy wejdziemy do pokoju dziecko nagle zamyke strone internetowa albo jest przestraszone zdenerwowane. Tzn , ze cos sie musi za tym kryc. W taki sposob choc troche mozemy zareagowac.

wojtaszek (offline)

03-10-2015 22:01:10

Tarnów
Moim zdaniem z komputera jak i innych przedmiotów codziennego użytku powinno się nauczyć dziecko korzystać. Tak jak uczymy dziecko od małego że może się poparzyć gorącą herbatą, dotykając nagrzanego piekarnika itd., tak samo powinnyśmy mówić mu jak bezpiecznie korzystać z komputera. Pamiętam że dawniej - kiedy ja byłam mała przestrzegano dzieci żeby nie otwierały nikomu obcemu drzwi do mieszkania , nie przyjmowało słodyczy i innych rzeczy id nieznajomego itd., ale teraz kiedy komputery i internet są prawie w każdym domu i każdej placówce wraz z korzyściami jakie niosą ze sobą, pojawiły się zagrożenia o których musimy dzieciom mówić. Myślę również że fakt spotkań w które włącza się policja są przede wszystkim po to aby to właśnie rodzicom uświadomić jakie zagrożenia mogą czyhać w wirtualnym świecie i jak łatwo paść ofiarą cyberprzestępców. Sam fakt iż w jednostkach policji są wydzielone specjalne działy gdzie policja zajmuje się wykrywaniem i ściganiem przestępców działających w sieci pokazuje jak duża jest skala zagrożeń. Ja w ciągu ostatnich miesięcy dwukrotnie oglądałam filmik nagrany przez młodego człowieka który poprzez prowokację którą dokumentował nagraniami pokazał jak łatwo w dzisiejszych czasach uprowadzić dziecko korzystając z portali społecznościowych . Prowokacje były "uzgadniane" z rodzicami ale oni sami byli w szoku jak łatwo ich dzieci dawały się namówić na podanie swoich danych osobowych i adresu zamieszkania, oraz jak podając się za nastolatka szybko i bez problemu można zachęcić młode dziewczyny do tego aby wsiadły do samochodu osoby za którą wirtualny człowiek się podaje. Nie trzeba oczywiście mówić co by się stało gdyby to nie była prowokacja a człowiek podający się za nastolatka był przestępcą - zresztą zobaczcie sami.

[link widoczny po zalogowaniu]

polecam też film o tym jak łatwo dzieciom zaufać obcej osobie i ..... zresztą zobaczcie sami:

[link widoczny po zalogowaniu]

Jeżeli komuś się wydaje że tylko w stanach można nagrać takie prowokacje to Was zasmucę . kilka lat temu rozmawiałam na podobny temat ze znajomą psycholog i opowiedziała mi że od jakiegoś czasu próbują złapać na gorącym uczynku osobę podejrzaną o pedofilię , takie prowokacje pracowników socjalnych są zgłaszane na policję, treść takich rozmów , smsów jest przekazywana odpowiednim służbom i nawet zgłaszane jest IP komputera z którego wysyłane są wiadomości. W tamtym przypadku dorosły facet podawał się za nastolatka i koniecznie chciał się umówić na spotkanie z dziewczynkom ( czyt. psychologiem który podawał się za dziecko) i nie przeszkadzało mu że ma dopiero 13 lat. Facet pisał żeby o niczym nie mówiła rodzicom że jak się spotkają to będzie to dla niej i jej rodziców niespodzianka itd. Nie znam zakończenia tej sprawy ale jak słyszałam złość w głosie psychologa który mówił że gość za wszelką cenę chce umówić się z "dzieckiem" i wszelkie jej obawy potrafi rozwiać głupimi argumentami to pokazuje jak perfidni są tacy ludzie. Osobiście uważam że powinno się zakładać zabezpieczenia, filtry w komputerach ale najważniejsze to uczyć i uświadamiać dzieci jakie zagrożenia niesie ze sobą korzystanie z internetu.

joannaeich (offline)

03-10-2015 22:31:55

Gniezno
Wojtaszek słyszałam o takiej sytuacji. Nie wiem czy czasem w UWADZE nie byla. Tak naprawde tego wszedzie jest multum , my rodzice musimy nad tym zapanowac i sprobowac ochronic wlasne dzieci. Tak jak napisala powyzej martynka002 - obrac w domu kilka takich spospob i starac sie miec caly czas kontrole nad tym. Wiem , ze nie jest to latwa sprawa. I nawet moze wydawac sie Nam , ze jestesmy swiadomi w jaki sposob Nasze dzieci korzystaja z internetu i , ze robia to w sposob bezpieczny, ze przekazalismy im cala wiedze na temat korzystania z str itd to zawsze cos moze sie zdarzyc. Dzis naprawde nie jest trudno zwabic dziecko , szczegolnie w internecie. Pedofil podajacy sie za rowiesnika ma juz swoja strategie i wie bardzo dobrze w jaki sposob dzialac by tylko schwytac i spotkac sie z ofiara. A jak wiemy dzieci sa bardzo ufne.

Warto takze przegladac portale , z ktorych Nasze dzieci korzystaja. Jak wiemy w szkole bywa roznie miedzy dziecmi. Czasem upatrza sobie jedna osobe i nawet nie swiadomi dziwnymi zartami moga sprawic bol u innych. Najgorsze jednak jest to , ze takie niby niewinne zart przechodza do internetu gdzie ofiara zostaje wysmiewana przez dana grupe osob . A psychika dziecka bywa rozna i takze nie wszystkie dzieci sa otwarte by isc i pogadac o problemie z rodzicami . Czasem trzymaja to w sobie przez dlugi czas. A konsekwencje bywaja rozne....

Mysle , ze najwazniejsze to starac sie wzbudzac zaufanie u dziecka. Nie robic nic na mus , tylko dobrze je podejsc tak, by ono samo chcialo Nam opowiadac np , ze trafilo na jakas stronke nie dla niego przeznaczona lub znalazlo jakas tresc ktora wydala mu sie dziwna. Nie wyzywajmy odrazu dzieci , ze wchodza na strony niedozwolona tylko usiadzmy , pogadajmy i rozwiazmy problem. Wtedy dziecko chetnie bedzie sie Nam zwierzac a tym samym mamy wieksza szanse je chronic przed cyberprzemoca.

martynka002 (offline)

03-10-2015 22:50:50

wojtaszek pewnie , ze tak! pewne sprawy dziecko wynosi od rodzica i to od niego sie uczy jak postepowac. Wiec rozmowa i ostrzeganie przez siecia to juz rola rodzica. Zgadzam sie!

Na pewno musimy dziecku przekaz , ze nigdy nieznajomym osobom nie podajemy swoich danych osobowych i miejsca oraz adresu zamieszkania! w sieci jest mnostwo osob tak jak napisala Joannaeich pedofile maja swoje sztuczki by przyciagnac dzieci do siebie. A ujawnienie takich danych moze sie zle skonczyc. Mysle , ze to jedna z wazniejszych informacji jakie musimy przekazac my rodzice dzieciom. I tak samo kwestia zdjec jakie dodajemy na przerozne strony internetowe czy portale spolecznosciowe. Zarzucenie zdjecia w sieci moze naprawde sie zle skonczyc. Tym bardziej ze raz wrzucone zdjecie zostaje na dlugi czas. Moze ono zainteresowac wiele osob np złodziei wnioskujacych po zdjeciach ze dana osoba jest zamożna . Takimi zdjeciami tez mozemy zwabic wiele osob i narazic sie na niebezpieczenstwo w sieci.
Stwórz osobisty kalendarz ciąży
Chcesz pisać na naszym forum? Załóż konto w 3 minuty i dołącz do nas już dziś!.

Kliknij żeby zalogować

Forum eBobas.pl - Statystyki

Globalne
Wątki: 4505, Posty: 1121939, Użytkownicy: 69747.
Ostatnio dołączył/a DorotaMk.

Statystyki tego forum
Wątki: 66, Posty: 1384.