http://www.blogroku.pl/ebobas,gwgsl,blog .html

Utworzono: 2010-06-10

Ciąg dalszy nastąpił..

Kolejnego dnia pobudka na sali chirurgii. Kroplówki, pompa sącząca morfinę, dwa dreny w brzuchu, wenflon nawet w szyi.. wyglądałam jak choinka. A samopoczucie? Dawało wiele do życzenia. Anemia poporodowa, wylewy podskórne na rękach i leżenie plackiem żeby głowa nie bolała po punkcji. I tak cały dzień.. Późnym popołudniem przewieźli mnie na oddział położniczy i przywieźli maleńką. Patrzyłam na nią i płakałam bo była taka malutka a ja nie mogłam wstać i się nią zająć. Następnego dnia musiałam wstać z łóżka, ból nie do opisania, doszedł ból głowy, najprawdopodobniej popunkcyjny, który utrzymywał się kilka kolejnych dni. Ale musiałam być silna bo tak bardzo chciałam już mieć swoje maleństwo na rękach, karmić i mieć ją przy sobie. Serce się krajało jak zabierali mi ją na salę nowordków żebym odpoczęła. Patrzyłam w lustro i nie poznawałam siebie.. chodząca śmierć, pod oczami podkowy na pół policzków, każde wkłucie w żyły powodowało pęknięcia i wylewy. Tak mijały dni.. ja powoli dochodziłam do siebie, pierwsze przewijania i cudowne uczucie (no może trochę bolesne) jak mój mały ssak przystawiony do piersi zaczyna jeść. Cudowna bliskość i znowu łzy..

Od kilku dni jesteśmy w domku. Czuję się coraz lepiej, choć blizna nadal boli, z dziury po jednym drenie trochę się sączy, co mnie niepokoi ale lekarz mówił, że tak będzie przez jakiś czas. A my? Ja z moim Okruszkiem powolutku uczymy się siebie. Wiele łez już wylałam choćby przy czyszczeniu noska i wiele pewnie jeszcze wyleję, ale tak ma chyba większość matek. Do macierzyństwa podchodziłam sceptycznie, zajdę w ciążę bo już czas a później może być problem.. Ciąża przebiegała fatalnie, głównie ból i szpital ale największe zadośćuczynienie mojemu cierpieniu leży właśnie w łóżeczku obok, nakarmione, przebrane i tak słodko popiskuje raz na jakiś czas. Ja oczywiście wyczulona na wszystko co chwilę spoglądam czy oddycha, czy się nie ulało ale i też żeby oko nacieszyć.. Dla mnie jest przepiękna i JEDYNA..

Moje Cudko

Komentarze

  • herbaciana | 11-06-2010 21:29:25 | zgłoś naruszenie

    cudna maleńka :D siły i wytrwałości.i wielu wylanych łez...szczęścia :D
  • ciarka22 | 11-06-2010 21:57:59 | zgłoś naruszenie

    śliczne maleństwo:)
  • kkarollinaa | 12-06-2010 16:37:02 | zgłoś naruszenie

    Olu gratuluję wyróżnienia, w pełni na nie zasłużyłaś :-) cieszę się,że admini są tego samego zdania:-))) pozdrowionka!
  • Alison | 13-06-2010 21:09:02 | zgłoś naruszenie

    Piękna Kruszynka. Teraz każdy dzień będzie i pełen obaw i pełen radości. Życzę dużo zdrowia i samych pięknych dni. Gratuluję wyróżnienia.
  • laska | 22-06-2010 00:21:26 | zgłoś naruszenie

    Super, że jest już wszystko ok. Życzę już tylko samych cudownych i radosnych dni no i ciesz się macierzyństem.

Jeśli chcesz dodać komentarz musisz się zalogować.

Maj 2012
PN WT ŚR CZ PT SO ND
  01 02 03 04 05 06
07 08 09 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31      

Zapraszamy do rejestracji w portalu eBobas.pl

Dlaczego warto dołączyć do społeczności eBobas.pl:

Załóż konto

Posiadasz już konto? Zaloguj się!