powrót do bloga

rss wpisy: 11 komentarze: 43

Pasażerowie na gapę

Ponoć średnia wieku kobiet rodzących pierwsze dziecko idzie drastycznie w górę. Ponoć daje to szansę dzieciom na lepsze warunki rozwoju (warunki ekonomiczne rodziców + ich stabilniejsza psychika, więcej cierpliwości, blablabla). Ponoć rodząc dziecko, jest się od razu bezgranicznie szczęśliwym, chóry anielskie śpiewają, niebo się rozstępuje, a instynkt macierzyński od razu jest trwalszy niż ze spiżu.Ponoć.Bo u nas, kurczę, nie idzie tak łatwo.

Utworzono: 2011-03-11

W końcu TO zrobiłam

Zrobiłam to. W końcu, wreszcie. Tuż przed pierwszą w nocy.

 

W zasadzie niewielka w tym moja zasługa, takiego stanu rzeczy nie dało się ciągnąc dłużej. Wzajemna niechęć, oskarżenia... Po prostu narósł do niemożliwości czyrak problemu; przelała się czara goryczy.

 

Zapewne znacie to z autopsji, czasem pojawiają się takie problemy, których nie sposób przeoczyć: najpierw lekkie burczenie, potem coraz groźniejsze pomruki, brak kooperacji, wreszcie jawna nienawiść, plucie jadem, charczenie na nasz widok. Tak też było i u mnie.

 

No i kiedy pojawia się taki problem, trochę czasu zajmuje, zanim podejmiemy męską decyzję. Zawsze jest milion wymówek, że pora nie taka, że sił brak, odwagi, że nikt nam nie przyjdzie z pomocą, jak przyjdzie co do czego... Ale nawet po podjęciu takiej "męskiej decyzji" znów upływa troche wody, zanim przejdziemy do konkretnych czynów, do działania, zmiatającego z powierzchni ziemi ten związek bez przyszłości.

 

Jednak kiedy nie dało się otworzyć głównych drzwi, kiedy przez najdrobniejsza szparę zaczynała wyciekać rzeka wyrzutów, jadu i niechęci - w końcu się przemogłam i to zrobiłam.

 

Rozmroziłam i umyłam lodówkę.

 

PS. Ten horror ma jeszcze w przygotowaniu ciąg dalszy - pojawia się "paląca kwestia" okien. Jednak one nie posiadają takiego wachlarza "motywatorów": nie rzężą i nie charczą. Znaczy, jeszcze sobie poczekają, potwory! (No chyba, że ktoś chce wpaśc z "przyjacielską wizytą pomocową" :P)

 

Komentarze

  • laska | 11-03-2011 20:03:31 | zgłoś naruszenie

    Nie ma sprawy:) Pomogę Ci okna umyć:) Ale jedynie tak na odległość, bo dzieli nas odległość.
  • marzenka132 | 11-03-2011 21:39:22 | zgłoś naruszenie

    Oj uśmiałam się kochana :):)
  • b176210671 | 11-03-2011 22:56:39 | zgłoś naruszenie

    O , a ja się już wystraszyłam, że co innego zrobiłaś.
    Okna nie taka straszna rzecz, tylko mikrofibrę trzeba mieć:)
  • dorota74 | 13-03-2011 11:30:16 | zgłoś naruszenie

    Jejku,a ja co innego miałam na myśli.śmiałam się i ja gdy doczytałam końca...Ale jakbym widziała siebie.Zanim COŚ zrobię,to się schodzi...A myślałam,że tylko ja tak zwlekam z takimi czynnościami.Ale wiesz...to mi uprzytomniło,że chyba czas i na moją lodówkę...
  • ghaia | 13-03-2011 18:36:59 | zgłoś naruszenie

    Dorota - nie rusz, bo ją rozbestwisz! Dopóki nie będzie charczeć i pluć wodą do szuflad na warzywa, nie ma co jej rozpieszczać :D Jeszcze się przyzwyczai - i co wtedy zrobisz?
  • toja51 | 16-03-2011 17:10:08 | zgłoś naruszenie

    Ja też nienawidzę rozmrażać lodówki. Twój wpis przypomniał mi jak oznajmiłam szefowi po 13 latach pracy w firmie, z którą byłam bardzo emocjonalnie związana (odeszłam ze względu na brak perspektyw finansowych i awansu),że odchodzę. Usiadłam po tym wszystkim przy moim biurku, uderzałam pięścią w blat i jak szalona powtarzałam, "zrobiłam to", "zrobiłam to". Kolega zapytał: "Co"? A ja na to: "rozwiodłam się"! Kolega: "Myślałem, że rozwiodłaś się wcześniej". A ja rozwiodłam się po raz drugi - tym razem z firmą:)). "Zrobiłam To", oznacza naprawdę coś dużego. Ot, jak choćby rozmrożenie i wymycie lodówki:))
  • mrazniewska | 17-03-2011 13:31:38 | zgłoś naruszenie

    Niezła opowieść :D Myślałam o strasznych rzeczach, a tu lodówka :) ale teraz wydaje mi się że faktycznie rozmrożenie i umycie lodówki to straszna rzecz :D
  • ptysiowa_mama | 17-03-2011 17:18:18 | zgłoś naruszenie

    Gratuluję nagrody, należała się w 100 procentach ;)
  • laska | 17-03-2011 21:22:13 | zgłoś naruszenie

    Ja również dołączam do grona i serdecznie GRATULUJĘ NAGRODY ZA BLOGA!!!! Naprawdę lubię czytać Twoje wpisy:)
  • monisia23 | 18-03-2011 11:29:35 | zgłoś naruszenie

    No padlam po prostu padlam! :D
    GRATULACJE! NAGRODA SIE NALEZY!
  • jowita | 18-03-2011 20:39:55 | zgłoś naruszenie

    Ghaia-po raz wtóry chylę czoła!!!!!
    Czytałam to już wcześniej ale ostatnio nawet zalogowanie się gdziekolwiek to dla mnie strata cennej minuty :) uff....wchodzę i znikam-tyle!!!!
    Twój wpis przeczytałam na głos mężusiowi. Ubaw niezły mieliśmy oboje.A dziś....(fanfary) nasza lodóweczka też została tryumfalnie doprowadzona do ładu!!!!
  • AntZ | 24-03-2011 10:02:02 | zgłoś naruszenie

    Moja też się prosi o umycie. Na szczęście już nie muszę rozmrażać. Wystarczy przetrzeć. Ale swoje i tak musi przeczekać. W końcu jak coś odłożę na 2 tyg. później, to ile w życiu się mniej namyje lodówki??? Opłaca się, nie?

Jeśli chcesz dodać komentarz musisz się zalogować.

Maj 2012
PN WT ŚR CZ PT SO ND
  01 02 03 04 05 06
07 08 09 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31      

Zapraszamy do rejestracji w portalu eBobas.pl

Dlaczego warto dołączyć do społeczności eBobas.pl:

Załóż konto

Posiadasz już konto? Zaloguj się!