Ocena:
oceń

rozmiar czcionki

|

|

|

|

Niania w ukrytej kamerze

Ciężka łapa opiekunki

Nagranie jest niewyraźne, jak to w Internecie. Dzieciak siedzi w wysokim krzesełku i choć nie słyszymy dźwięku, widać wyraźnie, że krzyczy i płacze bez przerwy. Niania, tęga brunetka w podkoszulku bez rękawów, krząta się po kuchni. Przechodząc koło rozdygotanego malucha za każdym razem wali go z dużym zamachem w tył głowy.

Niania doskonała?

Fot. iStockphoto

Niania doskonała?

A łapę ma sporą. Główka dziecka odskakuje po każdym ciosie jak piłka. Trwa to cztery minuty. Chyba więcej nie zmieściło się w serwisie wideo, bo koniec nagrania nie wygląda na koniec bicia.

Jak komuś tych czterech minut mało, wyszukiwarka z łatwością znajdzie inne filmy tego rodzaju. Z szarpaniem, biciem, rzucaniem o podłogę lub o ścianę. Kobiety w głównej roli wyglądają rozmaicie: młodsze, starsze, białe i czarne. Wszystkie są wynajętymi nianiami.

 

Wilczyce w owczej skórze

Temat niań, opiekunek, babysitterek czy jak się je nazwie, jest tematem popularnym w rozmowach na placykach zabaw, przy piaskownicach, a także na internetowych forach dyskusyjnych. Motyw nagrywania niani często się w nich przewija. Królują przerażające opowieści, jak to niania wyglądała na fachową i miłą, a po zostawieniu w mieszkaniu włączonego dyktafonu lub kamerki wideo, okazywało się, że krzyczy na płaczące dziecko, szarpie je, bije czy zastrasza kominiarzem, policjantem lub menelem z ulicy. Sama ogląda telewizję albo też sadza przed ekranem dzieci, żeby godzinami gadać przez telefon. Używa też perfum gospodyni (w wersji light).

Po konkluzji, że nianie to wilczyce w owczej skórze już tylko krok do przekonania, że tylko permanentna inwigilacja (jak w „Seksmisji”) pomoże je zdemaskować, napiętnować i ukarać. Te mamy, które stawiają na zaufanie i obserwację zachowania dzieci (czy na widok niani nie chowają się drżąc do kąta), ewentualnie dyskretny monitoring sąsiedzki -są raczej w mniejszości.

 

Nianie nie życzą sobie nagrywania

Oczywiście, nianie są zdecydowanie przeciw nagrywaniu, podsłuchiwaniu i jakimkolwiek formom monitoringu (także sąsiedzkiego, ale tego nie da się wykluczyć). Wpis na internetowym forum: „...znalazłam kamerkę, rodzice głupio się tłumaczyli, po dwóch latach zrobili mi coś takiego! Odeszłam jak stałam, teraz płaczę po chłopcach, bardzo ich pokochałam! A najbardziej się martwię, kogo ta głupia suka ich matka znajdzie teraz na moje miejsce, czy ta nowa będzie dobra dla Miśków, czy tylko poprawna dla kamerki?” Na to matki odpowiadają: „To mój dom, moje dziecko, robię, co chcę, nikt mnie nie będzie ograniczał! Ja płacę, ja wymagam, mam prawo kontrolować!” I argument koronny, znany z wypowiedzi polityków w TV: „Jak ktoś nie ma nic na sumieniu, nie ma się czego obawiać!”

Niania na forum: „żadnych nagrań, nie wolno! Nic na sumieniu nie mam, ale nie życzę sobie, żeby pańcia ze swoim starym oglądali sobie jak się drapię po pupie albo sobie majtki poprawiam! Trochę prywatności, q*^a!”

 

Strona: 1 2 3

Zapytaj innych co sądzą na ten temat:

nie lubię lubię to | Bądź pierwszym który to lubi.

Poczytaj również

Komentarze

  • asienkawch | 16-12-2010 11:48:38

    po zobaczeniu tego filmiku, az mnie zagotowalo w srodku!! wziela bym taka "nianie" chociaz najchetniej uzylabym innego okreslenia, niewiewm co bym jej zrobila! wszystko co by mi do glowy przyszlo!...
  • marionetka | 05-03-2012 12:54:01

    A ja nagrywam swoją nianie minikamerką tyle, że ona o tym dobrze wie, bo na samym początku naszej wspólpracy poinformowałam ją, że będzie nagrywana poniewaz miałam takie historie z opiekunkami, ż...
  • mrmyers | 16-11-2013 18:09:50

    Najpierw muszę dorobić się mieszkania, później niani. Na razie oni mi pomagają http://www.abelard.pl/ W tym pierwszym

Polecamy

Od 28. tygodnia ciąży mama powinna codziennie odczuwać ruchy dziecka.

Jak odczytywać ruchy dziecka w brzuchu matki?

Jak rozpoznać pierwsze ruchy dziecka? Czy da się je odróżnić od perystaltyki jelit, chociaż czasem objawiają się bulgotaniem, przelewaniem? Kiedy maluch kopie, tylko dlatego, bo się obraca, a kiedy wyraźnie daje znać, że jest mu bardzo niewygodnie albo coś mu nie służy?  

czytaj

Gorączka u malutkich dzieci wymaga szybkiej interwencji rodziców.

Bez paniki o gorączce

Gorączka u dziecka jest zawsze objawem choroby. Objawem - przynajmniej do pewnego momentu - pozytywnym. Oznacza, że infekcja, która dopadła malucha powoduje reakcję obronną organizmu. Jeśli termometr wskazuje powyżej 37 stopni, a nie przekracza 38 stopni, nie ma co się denerwować - to znak, że organizm walczy z chorobą.

czytaj

Udane wakacje kojarzą mi się z:



Zobacz wyniki ankiety, skomentuj

Zapraszamy!

Zarejestruj się na eBobas.pl , a uzyskasz dostęp do wybitnych ekspertów wszystkich specjalności i medycyny, bezpłatnych ogłoszeń w Bazarku, interaktywnej internetowej Książeczki Zdrowia Dziecka i wielu innych atrakcji. Np. konkursów, które u nas są non stop!

Załóż konto

Załóż na eBobas.pl konto biznesowe swojej firmy lub firmy, w której pracujesz! To nic nie kosztuje!
Do zyskania: za darmo reklama i promocja działalności skierowanej do rodzin z dziećmi.

Po dodaniu miejsca lub usług przyjaznych dziecku i rodzinie, możesz zapraszać uczestników na organizowane przez siebie akcje i wydarzenia!

Załóż konto

Posiadasz już konto? Zaloguj się!